Sfilcowałam dla siebie (co widać po kolorach) na wczorajszych warsztatach w Koralium ocieplinki dla telefonu i powiedzmy,że kosmetyczkę :) i bardzo mi się podoba to mieszanie barw wełny!
Guzik dodatkowo obrobiłam,brakuje tylko zatrzasku w etui. Teraz telefon się cieszy,że nie zmarznie!
Pomalutku odrabiam zaległości i mam nadzieję, że nie "ustanę w biegu" :) notes na karteczki poleci na wybrzeże :
Nie mogło zabraknąć nowego dziurkacza i z tyłu musiała się pojawić chmurka! Bardzo o niej marzyłam :) a że marzenia się spełniają jak wejdzie się w układ "wymiankowy" to go mam !!! Rudlis chciała obrazek z aniołkiem więc też ma ! o taki:
Odwiedziła mnie w Decuparium Harmony. Pokazałam jej moje serduszka wyciskane w masie i opowiedziałam co mi w głowie jeszcze siedzi.
Harmony też pomysłów ma całą zgraję i tak siedzą w naszych głowach i tak uwierają,tak wiercą,że ... nie da się ich utrzymać! Okazuje się że podobne projekty nam po tych głowach chodziły, bo po naszym spotkaniu obie dostałyśmy rozpędu :) Możecie się przekonać co wydłubała moja koleżanka,a ja pewnie już niebawem też czymś sie pochwalę!!!
Mój terminarz na 2010 rok w nowej odsłonie. Cały oklejony serwetką (śliczną)plus papier ryżowy pod motylami i motyl jest wypukły :) a malutki motylek przyfrunął z innej serwetki, przyfrunął z daleka bo aż z Australii..a u mnie znalazł się dzięki pani Beacie a dokładnie córce która pamiętała o pasji mamy!
A to na biurko papier ktory został po wycięciu motywu na anioła i bejca:
Zrobiłam go przed świętami,bo wiadomo- przyda się na owoce,orzechy,ciasteczka domowej roboty itp.Owszem przydal się ale jakimś dziwnym trafem od świat ciagle coś na nim leży .. i kusi...
Nawet zdjęcia nie było kiedy zrobić bo on wciąż pełny, zaczarowany jakiś czy co ? Dziś wskoczyły na niego muffinki ale zanim to się stało, Inka zmyślnie i przewidująco zrobiła mu fotkę :)))
Duża bo ma 90 cm.wysokości! Cieszy bo orzech do zgryzienia był to nie lada... Ale już jest-anioł,który pilnuje Decuparium,mam go "z głowy" ale drugi nieozdobiony jeszcze czeka na wizję. Na tym moim zastosowałam to,co ostatnio lubię czyli szablon i strukturę.Szkoda że błękity nie pasują do wystroju Koralium ;)) No to przedstawiam: fota w środku przed ustawieniem w miejscu docelowym czyli w oknie i od zewnątrz.
Trochę czasu mu poświęciłam-najdłużej trwało wymyślanie jak do niego podejść,ale finał jest jak na mój gust wporządeczku :) Zbliżenia:
Bardzo jestem ciekawa co o nim sądzicie. A ja zabieram się za komplet obrazków z kopiami Moneta.
Podczas remanentu zwykle znajdują się zapomniane lub poszukiwane od jakiegoś czasu rzeczy.Dziś remanent zrobiłam nie tylko w pracy :) Koleżanki blogowiczki przyznaly mi wyróżnienia,które w szale codzienności mi umknęły i nie doczekaly się notki,co nie znaczy, że ich w pamięci nie zakodowałam! Dziś wam drogie "nagrododawczynie" pragnę podziękować bo to taki czas podziękowań...ale bez żartów-naprawdę doceniam to ,że komuś się chce i daje mi odczuć,że lubi moje miejsce w sieci. wiem ,ze są zasady itd lecz ja pozwolę sobie trochę je "skrócić"! no to daję:
Ja zachwycam się ostatnio oprócz wielu wspaniałych blogów pracami Ani Koniecznej i chcę to koleżeńskie wyróżnienie przekazać właśnie tam gdzie "jeszcze więcej....."
oraz dla enigmy która na poddaszu pięknie sobie tworzy :)
a to już z innej beczki choć nie całkiem-jestem zachłanna i już -chciałabym takie ślicznoty: